poniedziałek, 14 lipca 2014

Urlop, urlop i po urlopie...

A Wy gdzie spędzacie to lato? 

My wróciliśmy i właśnie szykujemy dla Was kolejną genialną polską komedię do polecenia w ramach naszego cyklu "To trzeba zobaczyć!". W ramach podpowiedzi wrzucamy Wam ten jeden kadr: 

No i co to za film?

czwartek, 10 lipca 2014

45. rocznica śmierci Bogumiła Kobieli

Bogumił Kobiela
Dziś mija kolejna rocznica śmierci aktora, który również zginął tragicznie. Bogumił Kobiela, mistrz ról tragikomicznych, 2 lipca 1969 roku uległ wypadkowi samochodowemu prowadząc białe BMW 1600 i zmarł kilka dni później wskutek bardzo poważnych obrażeń.
W lipcu i sierpniu będziemy przypominać Wam o nim w serii postów na naszym blogu, bo choć od jego śmierci minęło ponad 40 lat, to nadal jest jednym z najbardziej charakterystycznych aktorów kina PRL.

niedziela, 6 lipca 2014

Stawkowy przewodnik filmowy, czyli na tropie Hansa Klossa

rys. Daniel Baum



Jakiś czas temu zdaliśmy Wam relację ze spotkania Klubu Miłośników Stawki „Stawkologia”, w którym uczestniczył też reżyser „Ikon srebrnego ekranu” Jarosław Antoszczyk wraz z częścią ekipy pracującej przy naszej produkcji – nie mogłoby nas tam zabraknąć, skoro i nas i członków „Stawkologii” łączy postać serialowego Hansa Klossa ;)
 
Premiera "Stawkowego przewodnika filmowego" Łodzi
Premiera "Stawkowego przewodnika filmowego" w Łodzi
Jeśli on i sam serial też są bliskie Waszym sercom, to koniecznie musicie zajrzeć do „Stawkowego przewodnika filmowego”. To zdecydowanie obowiązkowa lektura dla każdego, kto przegapił organizowane 14 i 15 czerwca 2014 wycieczki z założycielami Klubu „Stawkologia” po miejscach, w których w Łodzi i okolicach odbywały się plany zdjęciowe niektórych odcinków tego serialu wszech czasów. 


Teraz, dzięki „Stawkowemu przewodnikowi filmowemu” możecie w dowolnej chwili odkrywać je na własną rękę – i to nie tylko na terenie województwa łódzkiego ;)
Przewodnik ten napisało siedmioro autorów: Rafał Baćmaga, Bogdan Bernacki, Arkadiusz Bilecki, Leszek Goławski, Maciej Kronenberg, Paweł Szczutowski i Joanna Szyborska-Kaszycka, a ukazał się nakładem Centrum Inicjatyw na rzecz Rozwoju REGIO. Najszybciej kupicie go tutaj.
Część autorów
Część autorów na premierze
„Stawkowy przewodnik filmowy” to już kolejna po „Przewodniku po filmowej Łodzi” książka, w której znajdziecie mnóstwo nieznanych, ciekawych i bardzo przydatnych informacji nie tylko o samym serialu, ale też o miejscach, w których powstawały zdjęcia do poszczególnych odcinków. Eksperci z dziedziny Stawkologii na pewno wiedzą, że plany zdjęciowe odbywały się prawie na dystansie „od morza aż do Tatr” i oprócz filmowej Łodzi aktorzy wraz z ekipą „Stawki większej niż życie” podróżowali do Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Gdańska, Gdyni, Sopotu, Olsztyna, Płocka, Pabianic, Zgierza, Łącka i Pieskowej Skały. 

Podobnie jak na naszym blogu, tak i w tej książce znajdziecie mnóstwo archiwalnych zdjęć, których próżno szukać wśród ogólnodostępnych materiałów. Autorzy „Stawkowego przewodnika filmowego” z równie wielkim uporem, jak ekipa pracująca przy naszym blogu i serialu „Ikony srebrnego ekranu”, zdobyli fotosy z prywatnych, skrywanych głęboko w szufladach archiwów i opisali wiele anegdot z planów zdjęciowych, opowiedzianych przez aktorów i osoby pracujące przy „Stawce większej niż życie”.
Z wnętrza książki
Dzięki temu to wydawnictwo przyciągnie nie tylko uwagę fanatyków serialu, ale na 101% zainteresuje też tych, którzy chcą przeczytać coś ciekawego i przy najbliższej podróży przez Polskę być może zechcą zatrzymać się w którymś z opisanych miejsc i na własne oczy przekonać się, jak współcześnie wygląda.

Na naszym blogu też znajdziecie wskazówki dotyczące miejsc (i pojazdów), które wystąpiły nie tylko w samej „Stawce większej niż życie”, ale i w wielu innych produkcjach filmowych i telewizyjnych z czasów PRL. Polecamy Wam nasze posty o:

1) Januszu Kłosińskim i tym, jak to pod Łodzią znalazła się Brama Brandenburska, która zagrała w „Kierunku Berlin” i, dość przypadkowo, „Czterech pancernych...”

2) Mikulskim i tym, gdzie możecie podejrzeć dawne plany zdjęciowe „Pana Samochodzika” i – jeśli dopisze Wam szczęście – może i znaleźć skarb templariuszy

3) tym, jak to w pewną niedzielę prawie sparaliżowaliśmy ruch w Łodzi jadąc takim samym tramwajem Sanok, jaki zagrał w „Powrocie na ziemię” reżyserii Stanisława Jędryki – filmie, w którym zobaczycie Mikulskiego u szczytu swojej popularności

Gorąco zachęcamy Was do odwiedzania miejsc związanych z polską kinematografią – najlepiej w kolejności film-wycieczka!
Stanisław Mikulski, który objął honorowy patronat nad publikacją
Autografy autorów
Pozdrawiamy!
Studio Filmowe Hybrys

poniedziałek, 30 czerwca 2014

To trzeba zobaczyć! (odc. 5): Party przy świecach

rys. Daniel Baum
„Zastaw się, a postaw się” to podobno typowo polska przypadłość. Bardzo lubimy sprawiać pozory i udawać kogoś, kim... no nie do końca jesteśmy. Imieniny szwagra, świąteczne spotkania rodzinne, pogadanka z sąsiadem albo przerwa na kawę w pracy – oto sytuacje, w których chyba najczęściej zdarza nam się ubarwiać nasze życiorysy i dokonania. Raczej każdy tak ma, ale nie każdy potrafi się do tego przyznać ;)

Właśnie takie zachowania – ale pokazane w jeszcze bardziej krzywym zwierciadle, niż to, w które spoglądamy codziennie  – stały się kanwą scenariusza „Party przy świecach” autorstwa niezastąpionego Jana Himilsbacha. Najpierw jednak Himilsbach napisał opowiadanie, które tak spodobało się w Telewizji Polskiej, że postanowiła je zekranizować.
Party przy świecach
„Party przy świecach” już jako 55-minutowa komedia obyczajowa w reżyserii Mieczysława Krauze i Antoniego Kobka ujrzało światło dzienne w 1980 r. Zdjęcia powstawały w naszym mieście, czyli Łodzi, a dokładniej rzecz ujmując na największym osiedlu mieszkaniowym w Polsce – Retkini.
 
Retkinia - największe łódzkie i polskie blokowisko
Film opowiada perypetie dwóch rodzin, a właściwie dwóch małżeństw. Na początku poznajemy Niuńka i Aniołka, którzy są całkiem zgodną parą, ale zdecydowanie się im nie przelewa. Mieszkają skromnie w niewielkim mieszkanku i korespondują z kuzynostwem ze wsi, które pewnego razu wysyła im zdjęcia okazałej jak na tamte lata willi i nowiuteńkiego samochodu. Ten widok staje Niuńkowi ością w gardle, więc bierze sprawy w swoje ręce i postanawia podczas zbliżającego się przyjazdu kuzynostwa do Łodzi zadać szyku – i nie chodzi o wygląd...
Aniołek
Wskutek, zdaje się, przychylnego zbiegu okoliczności zamienia swoje M-2 w wielkiej płycie na wielkie i stylowo urządzone mieszkanie w kamienicy. Aniołek, czyli żona, wydaje fortunę na jedzenie i przygotowuje ogromne przyjęcie. Łatwo wyobrazić sobie miny kuzynostwa po przyjeździe na miejsce... Stół ugina się pod ciężarem przysmaków, na stylowym kredensie stoi gramofon, a gospodarze, czyli Niuniek i Aniołek, z dość wymuszonym luzem krzątają się wokół gości, polewając coraz to kolejny kieliszeczek wódeczki.
Kuzyn ze wsi, czyli Tomasz Zaliwski znany też jako Magneto z "Czterech pancernych..."
Ewa Ziętek i Marian Dziędziel jako młode małżeństwo myślące przyszłościowo
Wszystko zdaje się układać doskonale, ale tylko do momentu, gdy gaśnie światło...i pojawia się sąsiad, który nie może spać. W rolę tego sąsiada wciela się nikt inny, jak sam Himilsbach. Sytuacja staje się dość napięta i... A, zresztą nie będziemy Wam psuć frajdy oglądania. Poza tym to nie koniec, bo epilogiem wystawnego przyjęcia jest rewizyta Niuńka i Aniołka na wsi, która również kończy się inaczej, niż się wszyscy spodziewali.
Atmosfera gęstnieje
Swoją drogą - małżonka sąsiada zdaje się sypiać w pełnym makijażu
Przez 55 minut trwania „Party przy świecach” nie przestają zaskakiwać jakże autentycznie brzmiące dialogi i zachowania bohaterów filmu... Czasem nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać, ale skoro to komedia, to zachęcamy raczej do tego drugiego.

Jeśli chodzi o obsadę, to zobaczycie tu w rolach głównych Halinę Wyrodek i Wiesława Wójcika, a także między innymi młodziutką Ewę Ziętek i nadal bardzo popularnego Mariana Dziędziela.
A propos Dziędziela – ładnie jego rola w „Party przy świecach” uzupełnia się z „Weselem” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. Kto obejrzy oba te filmy, łatwo zauważy pewną konsekwencję.
O, prąd wrócił
Pozdrawiamy!
Studio Filmowe Hybrys

niedziela, 29 czerwca 2014

Jaki to film?

Ten kadr pochodzi z filmu, który już jutro polecimy Wam w kolejnym odcinku naszego cyklu "To trzeba zobaczyć!".

No to jaki to film? :)


sobota, 28 czerwca 2014

Zaczęły się wakacje!

Wczoraj był dzień, w którym tysiące ubranych na galowo małych szkrabów, podlotków i dryblasów wybiegło ze szkół ze świadectwami i największymi uśmiechami, jakie na ich twarzach można w ogóle w ciągu roku zobaczyć – bo wreszcie znów są wakacje.
Pewne łódzkie liceum nawet zaserwowało swoim maturzystom podróż w czasie i rozdało im świadectwa podbite pieczęcią z orłem bez korony. Jeśli jeszcze o tym nie słyszeliście, to zajrzyjcie tutaj:
TVN: Pieczątka z czasów PRL na świadectwach maturalnych

Mimo, że zaczął się sezon ogórkowo-urlopowy, reżyser Jarosław Antoszczyk nie przerywa prac nad filmem "Ikony srebrnego ekranu", więc możecie być pewni, że przez całe wakacje będziemy Wam tutaj i na naszym Facebooku regularnie dostarczać nowe posty, filmy, fotosy i materiały z planów zdjęciowych.

Nadal będziemy gorąco (bez względu na temperaturę) zachęcać Was do letniego podróżowania szlakiem miejsc, które zagrały w najpopularniejszych produkcjach filmowych i telewizyjnych PRL, a dla tych, którzy zostają w domu, szykujemy kolejną porcję postów z cyklu "To trzeba zobaczyć", w których polecamy Wam najciekawsze, a czasem mało znane, PRL-owskie filmy.

A skoro już o wakacjach mowa:
z którym zdjęciem z tych poniżej bardziej kojarzą się Wam wakacje w PRL?
Uff, jak gorąco!
Dyskretny chłód własnego namiotu
Pozdrawiamy!
Studio Filmowe Hybrys

środa, 25 czerwca 2014

Relacja ze spotkania Klubu Miłośników Stawki "Stawkologia"

rys. Daniel Baum
Od 13 do 15 czerwca 2014 r. w Łodzi odbywało się bardzo ważne, w pełni konspiracyjne spotkanie Klubu Miłośników Stawki (oczywiście – większej niż życie) „Stawkologia”. Choć przecieki o tym spotkaniu dotarły do nas prawie w ostatniej chwili, to reżyser serialu „Ikony srebrnego ekranu” Jarosław Antoszczyk zdążył też wziąć w nim udział. Bardzo dziękujemy organizatorom, bo dzięki temu mamy dla Was trochę zdjęć, którymi zgrabnie przepleciemy ten post :)

13 czerwca 2014 wszyscy spotkali się pod osłoną późnego popołudnia/wczesnego wieczoru w hotelu "Stare Kino" przy Piotrkowskiej 120, jednak zdecydowanie kulminacyjnym dniem była sobota – 14 czerwca – gdy wraz z założycielami i członkami można było wybrać się na pierwszą część wędrówki szlakiem serialowych plenerów po Łodzi i Pabianicach. Druga część odbyła się kolejnego dnia (w niedzielę 15 czerwca) i wiodła przez plenery w Łodzi i Zgierzu.

Podczas obu wycieczek można było obejrzeć miejsca z takich odcinków „Stawki...”, jak „Wiem, kim jesteś”, „Hotel Excelsior”, „Café Rose”, „Wielka wsypa”, „Genialny plan pułkownika Krafta”, „Zdrada”, „Edyta” i „Oblężenie”. Na stronie klubu „Stawkologia” (wystarczy kliknąć w ten link) możecie obejrzeć relację zdjęciową z tej wycieczki i spróbować na własną rękę odszukać wszystkie te miejsca – a warto to zrobić choćby po to, żeby zobaczyć, co się zmieniło, a co wygląda prawie tak samo, jak w najpopularniejszym polskim serialu wszech czasów.

Zaraz po wyciecze wszyscy udali się do Muzeum Kinematografii, gdzie odbyła się  premiera „Stawkowego przewodnika filmowego”, o którym w paru słowach napiszemy w kolejnym poście! Autorami tej książki są Rafał Baćmaga, Bogdan Bernacki, Arkadiusz Bilecki, Leszek Goławski, Maciej Kronenberg, Paweł Szczutowski i Joanna Szyborska-Kaszycka, a znajdziecie w niej całe morze ciekawostek i zdjęć zza kulis serialu, których próżno szukać gdziekolwiek indziej.
Okładka "Stawkowego przewodnika filmowego"
Z wnętrza książki
Część autorów "Stawkowego przeowdnika filmowego". Od lewej: Joanna Szyborska-Kaszycka, Paweł Szczutowski, Bogdan Bernacki, Maciej Kronenberg
Honorowy patronat nad wydawnictwem objął serialowy Hans Kloss i zarazem główny bohater „Ikon srebrnego ekranu”, czyli Stanisław Mikulski, który miał nawet pojawić się 14 czerwca w Łodzi na premierze „Stawkowego przewodnika filmowego”, ale w ostatniej chwili z przyczyn zdrowotnych odwołał swoją wizytę.
Zdradzimy Wam w tajemnicy, że najbardziej rozczarowana tym faktem była chyba ekipa Telewizji Polskiej, która przyjechała na miejsce widocznie tylko dla niego, bo zwinęli swój sprzęt od razu po ogłoszeniu tej wiadomości. Ale nasz reżyser, Jarosław Antoszczyk wraz z częścią ekipy pracującej przy „Ikonach srebrnego ekranu” zostali i dzięki temu mamy dla Was trochę zdjęć:
Zakamarki łódzkiego Muzeum Kinematografii
Część autorów książki, od lewej Rafał Baćmaga, Leszek Goławski
Od lewej Rafał Baćmaga, Leszek Goławski, Joanna Szyborska-Kaszycka
Premiera "Stawkowego przewodnika filmowego" w łódzkim Muzeum Kinematografii
Część autorów książki, od lewej Arkadiusz Bilecki, Bogdan Bernacki, Maciej Kronenberg
...prawie jak człowiek z brązu ;)
Pozdrawiamy!
Studio Filmowe Hybrys